Tydzień ferii upłynął za szybko, oby ten drugi się ciągnął a ja wykorzystała chociaż w połowie ten czas tak jak bym mogła to zrobić :D 
Wszystko jakoś leci, jest dobrze, choć nic nigdy nie jest idealne. Bolą ramiona i serce. Zakwasy przejdą, a to drugie to... przywykłam do tego :)
A od czego te zakwasy? Od baletów na bardzo fajniej imprezie urodzinowej kolegi. Oj wybawiłam się :D
Powtórka za dwa tygodnie, bo wtedy są moje urodzinki i rodzice zdecydowali się jednak je mi wyprawić. Też będzie fajnie, nie? :]






Name:

Komentarze: